Salony kosmetyczne – sposoby funkcjonowania w czasach obecnego kryzysu.

Salony kosmetyczne – sposoby funkcjonowania w czasach obecnego kryzysu.

Pomimo możliwości funkcjonowania salonów kosmetycznych, nie jest pewne, czy salony za kilka dni nie będą musiały znów zamknąć się, znów na jakiś czas. Tak dobrym pomysłem jest przygotowanie się na taką ewentualność, lepiej mieć plan zapasowy niż liczyć na „mądrość” odpowiedniej grupy „ludzi”.

Jeszcze trochę i zaraz powstanie podziemna gospodarka, gdyż nie ma możliwości normalnego funkcjonowania, kiedy co chwila coś co było „zdrowe i bezpieczne” nagle okazuje się „główną przyczyną choroby”. Możliwość zarabiania i przetrwania jest niezbędna, w każdym czasie, nawet w kryzysie kiedy wszystko drożeje, gdzie inflacje można niemalże na własne oczy zobaczyć z dnia na dzień.

Obecnie salony funkcjonują w sposób ograniczony, bardzo często w formie „telefonicznego umawiania spotkań”, ale też choć dla wielu salonów nie jest to dużą zmianą (bo zwykle tak zdobywali klientów) i ograniczenie fizycznych umawiań spotkań nie jest „ogromną zmianą”, ale co w przypadku, kiedy salony nie będą mogły nawet przyjmować klientów już umówionych bo znów staną się „roznosicielami choroby”?

W przypadku małych firm bądź freelancerów, zapewne przejdą w tryb pracy u klienta, co wiązać się będzie z mniejszym komfortem wykonywania usług bez dostępu do mebli kosmetycznych, czy fotelu, czy nawet autoklaw zostanie zabrany do domu, by narzędzia dezynfekować.

W przypadku dużych firm, gdzie pracowników jest więcej, będzie to znacznie utrudnione, bo niekiedy autoklaw jest tylko jeden na cały salon, a każda kosmetyczka czy fryzjer ma swoich stałych klientów, tak również tu pomimo trudności dadzą radę zaadaptować się w jakimś stopniu.

Ale co w przypadku usług salonu, które wymagają niezbędnego sprzętu? Drukowanie tipsów, czy zabiegów bardziej „inwazyjnych”? Te salony będą miały największą trudność dostosowania się do ponownego zamknięcia, gdyż nie mogą wozić w plecaku czy torbie sprzętu (z powodu wagi zazwyczaj), a nie ma formy „podręcznej”, a jak jest to ceny są takie, że nawet duże firmy zastanawiałyby się dwa razy przed zakupem.

A jak wiadomo wsparcie „mądrych ludzi”, dla firm jest bliskie zera, czynsze trzeba opłacać lokali (nawet te od miasta), wydatki z prowadzeniem firmy, również w dużym stopniu wręcz bez zmian ponosi się co miesiąc, a utrzymanie tego wszystkiego bez możliwości wykonania pracy? Choć papier robiony jest z drewna, tak pieniądze nie rosną na drzewach, a wszelkie próby wymnożenia ich tworzy inflacje – to każdy ekonomista powie. A inflacja to ceny wyższe.

Stąd dobrym pomysłem jest wcześniejsze przygotowanie się na możliwe zamknięcie salonów, tak by pomimo zamknięcia, móc prowadzić działalność i wykonywać usługi. W przypadku małych firm, zapewne będzie to przerzucenie sprzętu do domu i wykonywanie pracy w domu, ale w przypadku osób mieszkających z dala od swoich klientów wiązać się to może z ich utratą. Tu wypadałoby się zastanowić w jaki sposób można obsługiwać klientów pomimo „braku miejsca”, ale wiarę w kombinowanie Polaków należy posiadać i na pewno znajdą rozwiązanie pomimo przeciwności losu.

Aktualności